Lekarze rodzinni piszą dla siebie ustawę
Lekarze rodzinni piszą dla siebie ustawę
Minister Konstanty Radziwiłł powołał zespół do opracowania założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Zespołowi ekspertów przewodniczy Tomasz Tomasik, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
W przeciwieństwie do ubiegłorocznej batalii z ministrem Arłukowiczem, w tym roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie mieli powodu do obaw o kontrakty. Dzięki przedświątecznym ustaleniom warunków aneksowania umów na 2016 rok, nie groziło nam widmo zamkniętych gabinetów.
„Udało nam się wypracować konsensus w kluczowych sprawach zgłaszanych do obecnego kierownictwa resortu zdrowia od tygodni i obecne umowy przedłużamy do czerwca 2016 roku. Pół roku to z jednej strony nadal wymóg ustawowy, a z drugiej dobry czas na zmiany i dotrzymanie zobowiązań” — oceniła prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka.
Dla środowiska lekarzy rodzinnych najbliższe sześć miesięcy nie będzie jednak przerwą na oddech. Konstanty Radziwiłł nie zwalnia tempa i 4 stycznia powołał zespół, którego zadaniem będzie przygotowanie założeń do projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Pierwsze spotkanie 21 ekspertów pod wodzą prezesa KLRwP Tomasza Tomasika odbyło się 11 stycznia.
Jak podkreślają eksperci, ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej, ustanawiająca zasady jej funkcjonowania zarówno w aspekcie organizacyjnym, jak i finansowym, jest niezwykle potrzebna. Jednak wielu problemów nękających lecznictwo podstawowe, takich jak luka pokoleniowa i braki kadrowe, nie da się ustawowo uregulować.
„Dziś możemy określić kompetencje lekarzy rodzinnych jednym zdaniem: „lekarz rodzinny może wszystko”. W obecnych realiach nie będzie jednak możliwości kadrowych, aby postulat ten spełnić” — ocenił Jarosław Drobnik, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.
Zdaniem Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, prace powołanego przez ministra zdrowia zespołu dają szansę na powrót do idei lekarza rodzinnego i ustabilizowanie jego roli w systemie. Zanim jednak lekarze rodzinni wezmą na swoje barki całościową opiekę nad pacjentem i koordynację jego leczenia, należy niezwłocznie zwiększyć liczbę lekarzy w przychodniach poz.
Jarosław Drobnik
Maciej Godycki-Ćwirko
Bożena Janicka
Agnieszka Jankowska-Zduńczyk
Adam Kozierkiewicz
Jacek Krajewski
Witold Lukas
Andrzej Masiakowski
Agnieszka Mastalerz-Migas
Maria Matusiak
Beata Ostrzycka
Maria Stachowska
Marek Twardowski
Jarosław Wanecki
Olga Wawrzynkiewicz-Jabłońska
Adam Windak
Zespół ma stworzyć wizję tego, jak powinna wyglądać podstawowa opieka zdrowotna — w warunkach i realiach Polski. Naszym zadaniem będzie postawienie diagnozy, jak obecnie wygląda system poz, jaki powinien być i co możemy poprawić. To będzie naszym głównym celem, gdyż dokładne zapisy regulacyjne, sformułowane w języku prawnym, zostaną przygotowane przez resort zdrowia i przesłane do Rządowego Centrum Legislacji. Dopiero stamtąd dokument wróci do nas i zobaczymy, co zostanie z naszej wizji po przełożeniu naszych potrzeb na język prawa.
Jeśli w projekcie ustawy, którą zaopiniuje RCL, znajdą się zapisy nieodzwierciedlające naszych intencji, wówczas będziemy się poczuwali do krytyki dokumentu. To, że zostaliśmy powołani do zespołu eksperckiego przez ministra zdrowia na dość wczesnym etapie tworzenia prawa, nie oznacza braku zainteresowania losami tej ustawy w trakcie dalszych prac legislacyjnych”.
Zadaniem zespołu będzie opracowanie docelowego modelu POZ i przedstawienie założeń do projektu ustawy. Zanim przystąpimy do pracy nad koncepcją zmian, przygotowujemy diagnozę obecnego stanu organizacji, opieki nad pacjentem i efektywności systemu POZ.
Pytania, jakie już do nas docierają z różnych stron, dotyczą wątpliwości, czy, cytuję: „lekarze rodzinni są w stanie sami napisać dla siebie ustawę?” Wypada tylko odpowiedzieć: „Kto, jeśli nie my?” Przecież to właśnie lekarz rodzinny jest i powinien być filarem POZ. Poza tym — my nie będziemy pisać ustawy, tylko opracowywać koncepcje zmian w POZ, aby była lepsza, bardziej funkcjonalna i efektywna.
Oczywiście nie można wydzielić podstawowej opieki zdrowotnej z systemu ochrony zdrowia, ponieważ ma ona bardzo liczne powiązania z jego pozostałymi elementami, a zmiana w jednym akcie prawnym pociąga za sobą konieczność zmian w innych dokumentach. W naszej pracy będzie poruszanych wiele zagadnień, które dotyczą POZ, ale i innych obszarów opieki zdrowotnej.
Pozytywne jest to, że minister zdrowia jest otwarty na nasze propozycje, niczego nie narzuca (poza rygorystycznymi terminami realizacji poszczególnych etapów) i ma wizję podstawowej opieki zdrowotnej jako wreszcie realnego filaru systemu ochrony zdrowia w Polsce.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz
Minister Konstanty Radziwiłł powołał zespół do opracowania założeń projektu ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej. Zespołowi ekspertów przewodniczy Tomasz Tomasik, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
W przeciwieństwie do ubiegłorocznej batalii z ministrem Arłukowiczem, w tym roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie mieli powodu do obaw o kontrakty. Dzięki przedświątecznym ustaleniom warunków aneksowania umów na 2016 rok, nie groziło nam widmo zamkniętych gabinetów.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach