EMC Instytut Medyczny chce konsolidować szpitale
Giełdowa sieć medyczna poszukuje szpitali do kupna lub dzierżawy. Nie ona jedna. Nowe władze struktur samorządowych są już w pełni działania i z pewnością mają przemyślane plany komercjalizacji czy prywatyzacji szpitali. Przygotowują się do tego również inwestorzy, wśród których można znaleźć EMC Instytut Medyczny, Grupę Nowy Szpital, Szpitale Polskie czy A.M.G. Finanse.
Giełdowa sieć EMC Instytut Medyczny, licząca 10 szpitali i 16 przychodni, zaplanowała na najbliższe lata duże inwestycje. Obecnie na celowniku EMC jest 10-15 szpitali, z przychodami od 10-15 mln zł do 50-60 mln zł. Większość podmiotów jest publiczna, 3-4 z nich należą do prywatnych inwestorów. „Interesują nas głównie szpitale z przychodami powyżej 25 mln zł, mniejsze tylko w takich przypadkach, gdy są dobrym uzupełnieniem obecnej sieci EMC” — wyjaśnia Václav Jirku°, dyrektor inwestycyjny funduszu Penta, który jest większościowym akcjonariuszem EMC Instytutu Medycznego.Václav Jirku° zastrzega, że rozmowy nie należą do najłatwiejszych. Warunki stawanie przez samorządowców, dotyczące czynszów oraz inwestycji, są często nie do przyjęcia i powodują, że inwestycja przestaje być opłacalna. „Nie można też zapomnieć, że oprócz samych przejęć cały czas inwestujemy w obecne placówki. Tylko w szpital w Lubinie zainwestujemy w ciągu najbliższych dwóch lat 35 mln zł” — podaje Václav Jirku°.EMC Instytut Medyczny jest obecnie największą grupą szpitalną w Polsce, której przychody na koniec 2014 r. przekraczały 240 mln zł. Grupa nie tylko planuje utrzymać pozycję lidera, ale skonsolidować rynek szpitalny, wart ponad 30 mld zł. Václav Jirku° zapowiada, że w ciągu najbliższych 7-10 lat przychody EMC wzrosną z 60 do 200 mln euro.Konkurenci również nie chcą przespać konsolidacji rynku. Grupa Nowy Szpital ma na celowniku kilka szpitali publicznych. „W tym roku chcielibyśmy sfinalizować 4-5 transakcji” — zapowiada Marcin Szulwiński, prezes Grupy Nowy Szpital.Inwestorów czeka jednak tor przeszkód. Decyzje o poszukaniu inwestora zapadają dopiero wtedy, gdy sytuacja finansowa placówki jest krytyczna. Dodatkowo niektóre samorządy, stawiają warunki, które są nie do zaakceptowania i powodują, że przedsięwzięcie przestaje mieć sens ekonomiczny. A zgoda któregoś z inwestorów na wysoki czynsz może w dłuższej perspektywie zaszkodzić również sprzedającemu (samorządowi). Pojawia się ryzyko, że zbyt duże opłaty spowodują, że na inne rzeczy zabraknie pieniędzy, a tym samym obniży się zakres i jakość świadczonych usług.