Kluczowym elementem walki z infekcją COVID-19 jest diagnostyka i ocena stopnia zaawansowania schorzenia. Ponieważ proces zapalny dotyczy przede wszystkim układu oddechowego, podstawowymi metodami diagnostycznymi stały się techniki obrazujące zaburzenia w morfologii i czynności płuc: RTG, tomografia komputerowa (TK) klatki piersiowej, a także scyntygrafia. COVID-19 powoduje charakterystyczne zmiany w obrazie TK. Polegają one na występowaniu obszarów hiperdensyjnych (objaw „matowej szyby”) w obwodowych okolicach płuc.
Scyntygrafia perfuzyjno-wentylacyjna
Badania scyntygraficzne pozwalają z kolei na ocenę przepływu krwi na poziomie mikrokrążenia (scyntygrafia perfuzyjna) i drożności dróg oddechowych (scyntygrafia wentylacyjna).
Scyntygrafię perfuzyjną wykonuje się po podaniu dożylnym makroagregatów albuminowych znakowanych radioizotopem 99mTc. Radiofarmaceutyk ten przepływa do prawego przedsionka, prawej komory, a następnie do tętnicy płucnej. Ze względu na wielkość cząsteczek makroagregatów (ok. 100 µm) pozostają one w naczyniach prekapilarnych — badanie scyntygraficzne pozwala więc na określenie zaburzeń w przepływie krwi. Liczba makroagregatów jest tak mała w porównaniu do liczby naczyń prekapilarnych, że badanie jest bezpieczne i możliwe do wykonania nawet u osób z zaawansowanymi zmianami chorobowymi. Warto zaznaczyć, że makroagregaty ulegają degradacji w ciągu kilku godzin.
Z kolei badanie wentylacyjne płuc polega na podawaniu w formie inhalacji różnego rodzaju aerozoli, znakowanych również 99mTc. Najczęściej stosowany obecnie jest technegaz — aerozol zawierający cząstki węgla o wielkości ok. 30 nm. Cząstki te docierają do najmniejszych oskrzelików, a nawet pęcherzyków płucnych (oczywiście w minimalnych, całkowicie bezpiecznych ilościach).
Czułość a bezpieczeństwo scyntygrafii perfuzyjno-wentylacyjnej w czasie pandemii
Scyntygrafia perfuzyjno-wentylacyjna jest uznanym badaniem w diagnostyce zatorowości płuc. Charakterystycznym objawem dla zatorowości w badaniu scyntygraficznym jest brak perfuzji w różnej wielkości obszarze płuc, przy zachowanej w tej okolicy wentylacji. Objaw ten jest wprost patognomoniczny dla choroby zatorowej. W przypadku innych schorzeń, w tym również w przebiegu zapalenia COVID-19, obserwuje się obszar/obszary braku zarówno przepływu krwi, jak i wentylacji.
Ponieważ zapalenie płuc w przebiegu COVID-19 i zatorowość płucna są przyczynami podobnych objawów klinicznych (duszność, kaszel, ból przy oddychaniu, zwiększone stężenie D-dimerów), niejednokrotnie konieczna jest diagnostyka różnicowa między tymi jednostkami chorobowymi. Dodatkowo stwierdzono, że zakażeniu COVID-19 często towarzyszy zatorowość płuc. Koincydencja infekcji COVID-19 i zatorowości płucnej jest bardzo złym czynnikiem prognostycznym; chorzy ci wymagają szczególnie intensywnego leczenia.
Scyntygrafia perfuzyjno-wentylacyjna okazała się metodą bardzo czułą i znacznie dokładniejszą w ocenie stopnia zaawansowania zapalenia COVID-19 w porównaniu z innymi technikami obrazowymi. Ze względu na metodykę badania wentylacyjnego (wytwarzanie aerozolu, inhalacja, możliwość kaszlu w wyniku podrażnienia błon śluzowych krtani) istnieje zwiększone ryzyko przenoszenia infekcji COVID-19 na kolejnych chorych. Rozpoczęto więc prace nad modyfikacją, a nawet zastąpieniem tej procedury bardziej bezpiecznym badaniem, bez zmniejszenia czułości i swoistości uzyskiwanych wyników.
Zmiana procedury pomaga w różnicowaniu schorzeń
W znacznej większości zakładów medycyny nuklearnej (również w Polsce) urządzeniem stosowanym do wykonywania scyntygrafii jest gamma-kamera hybrydowa. Składa się ona z dwóch elementów: aparatu TK i głowic do pomiaru promieniowania emitowanego przez radioizotop. Typowo wykonuje się badania TK i scyntygraficzne, po czym ich obrazy są nakładane na siebie (następuje ich „fuzja”).
W licznych obserwacjach stwierdzono, że obraz TK może zastąpić scyntygraficzne badanie wentylacyjne — także w diagnostyce różnicowej między zatorowością płuc i infekcją COVID! W przypadku infekcji, w obszarze braku przepływu krwi, widocznym w badaniu scyntygraficznym, stwierdza się hiperdensyjne zmiany w badaniu TK. Natomiast w zatorowości płuc — w obszarze braku przepływu krwi, widocznym w scyntygrafii, nie stwierdza się zmian patologicznych w badaniu TK. Wprowadzona modyfikacja pozwala na zastosowanie technik radioizotopowych w diagnostyce różnicowej między zatorowością i procesem zapalnym płuc w sposób maksymalnie bezpieczny dla personelu i innych chorych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak wielu chorych na COVID-19 ma immunozakrzepicę