Czy XXI wiek będzie erą postantybiotykową?
Antybiotyki były wielkim dobrodziejstwem naszych czasów. Wprowadzenie ich do terapii stało się momentem przełomowym w leczeniu zakażeń i chorób zakaźnych. Działały cuda, przywracały do życia umierających na polach II wojny światowej. Dlatego nazwano je cudownymi lekami. Ale po 70 latach bezkrytycznego ich nadużywania, antybiotykooporność stała się jednym z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego i wyzwaniem nie tylko dla medycyny, ale także dla polityki. We wrześniu podczas Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych po raz pierwszy w historii odbyła się sesja dotycząca antybiotykooporności.
Dwa lata temu Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że wiek XXI może stać się erą postantybiotykową i nawet łagodne zakażenia mogą kończyć się zgonem. „Nie jest to apokaliptyczny wytwór fantazji, ale realny obraz XXI wieku. Minęły czasy, kiedy uważaliśmy, że oporność to problem tylko szpitali” — mówi prof. dr hab. n. med. Waleria Hryniewicz, kierownik Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków.