Czerwone światło dla szpitali prywatnych
Czerwone światło dla szpitali prywatnych
Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych (OSSP), w rozmowie z „Pulsem Medycyny” ocenia perspektywy funkcjonowania prywatnego sektora ochrony zdrowia w realiach systemu sieci szpitali. Jego zdaniem, kryteria przystąpienia placówek do tego systemu sprawią, że szpitale prywatne będą świecić pustkami, a inwestycje na tym rynku zostaną zamrożone.
Ile podmiotów zrzeszonych w OSSP spełni kryteria przystąpienia do sieci szpitali?

Według naszych szacunków, z blisko 150 szpitali zrzeszonych w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Szpitali Prywatnych około 130 nie zostanie włączonych do sieci. To absolutnie niesatysfakcjonujące! Szczególnie że w tych ponad 100 placówkach tysiące pacjentów może stracić opiekę medyczną, którą dotychczas miało finansowaną w ramach kontraktów z NFZ.
Dla szpitali, które nie wejdą do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), pozostaje kontraktowanie usług poza siecią. Nadal jednak nie wiadomo, na jakich warunkach będzie to realizowane. Dlatego w poszczególnych województwach wybraliśmy lokalnych liderów OSSP. Osoby te nie tylko organizują spotkania dla naszych członków, ale również współpracują na danym terenie z dyrektorami oddziałów wojewódzkich NFZ.
Atmosfera tych rozmów jest różna — w jednych województwach napawa optymizmem, gdyż planowane wydatki i liczba podmiotów mających kontrakty nie ulegną zmnianie (np. woj. kujawsko-pomorskie). W innych regionach dyrektorzy NFZ przyznają, że do zapewnienia finansowania ryczałtu dla szpitali z sieci oraz obecnych kontraktów dla podmiotów spoza PSZ brakuje im w budżecie 100 mln zł (opolskie). Niestety, wszędzie nasze rozmowy są na dużym stopniu ogólności. Czekając na konkrety, apelujemy do rządzących o niezaprzepaszczanie wielomiliardowych inwestycji w polską ochronę zdrowia, które dotychczas zostały poczynione przez prywatnych przedsiębiorców.
Jak oceniają państwo kryteria kwalifikacji do sieci szpitali?
Teoretycznie do sieci mogą aspirować wszystkie podmioty, ale zastosowane kryteria wskazują, że preferowane są duże, publiczne szpitale. Jednym z warunków wejścia do sieci finansowanej z publicznych pieniędzy jest konieczność posiadania kontraktu z NFZ w 2015 roku. Kolejnym kryterium jest prowadzenie izby przyjęć lub szpitalnego oddziału ratunkowego od co najmniej dwóch lat. W naszej ocenie, stanowi to zaprzeczenie podstawowej zasady, że prawo nie działa wstecz. Przecież nikt z zarządzających szpitalami w 2015 roku nie miał wiedzy, że musi mieć kontrakt z NFZ, izbę przyjęć czy SOR, aby wejść do sieci w 2017 roku!
W tej sytuacji jesteśmy za jak najszerszą siecią szpitali. Daje to bowiem podmiotom wchodzącym w jej skład czteroletnią stabilność finansową. Tego w ostatnich latach nie doświadczyliśmy, gdyż aneksowanie umów odbywało się corocznie.
Wdrożenie sieci nie rozwiązuje problemu zbyt małych wydatków budżetowych na zdrowie Polaków. Ministerstwo Zdrowia zakłada ich wzrost w najbliższych latach, ale trudno znaleźć potwierdzenie tych intencji w prognozach Ministerstwa Finansów. Tylko zwiększenie nakładów może poprawić jakość opieki medycznej dla coraz bardziej starzejącego się polskiego społeczeństwa.
Jakie są perspektywy rozwoju prywatnego sektora medycznego w związku z wdrożeniem PSZ?
Do pełnej oceny sytuacji prywatnego sektora medycznego po wdrożeniu systemu sieci szpitali brakuje nam wiedzy dotyczącej kontraktowania placówek, które do PSZ nie wejdą. Perspektywy są jednak pesymistyczne.
Ochrona zdrowia to obszar wymagający stale dużych inwestycji. Dlatego przez ostatnie kilkanaście lat kolejne rządy w Polsce, nie będąc w stanie unieść całego ciężaru inwestycji koniecznych dla zapewnienia pacjentom nowoczesnej i bezpiecznej opieki zdrowotnej, korzystały z pomocy prywatnych inwestorów. Z własnych środków zainwestowali oni wielomiliardowe kwoty, powstało kilkaset prywatnych szpitali i tysiące nowych przychodni — wszystko to dla zapewnienia pacjentom opieki zdrowotnej na wysokim poziomie.
Jak duże to były kwoty?
Według danych GUS, tylko w latach 2010-2014 w polskim sektorze ochrony zdrowia nakłady inwestycyjne wyniosły łącznie 30,5 mld zł, z czego blisko 10 mld zł, czyli niemal jedną trzecią wniosły podmioty prywatne. Dzięki otwarciu rynku usług medycznych wiele z nich wygrało w konkursach kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia i zapewnia dziś Polakom świadczenia medyczne w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
W warunkach takiego ustawodawstwa rządzący, aby przeznaczać więcej środków na leczenie Polaków, nie będą mogli skorzystać z wielomiliardowych inwestycji dokonanych przez prywatne podmioty, bo wykluczą je z rynku usług finansowanych ze środków publicznych. Prywatne szpitale, których funkcjonowanie często opiera się na kontraktach z NFZ, będą świeciły pustkami, a przecież są to ogromne inwestycje, obejmujące zarówno budynki, jak i wyposażenie czy sprzęt medyczny.
Obawiam się, że sieć szpitali będzie stanowić „czerwone światło” dla prywatnych inwestycji w polską ochronę zdrowia. Nie spodziewam się bowiem, że po takiej rewolucji w systemie ochrony zdrowia ktokolwiek będzie chciał inwestować swoje pieniądze na tak nieprzewidywalnym rynku.
Ministerstwo planuje również częściowe przeniesienie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej do szpitali. Czy to dobry pomysł?
Olbrzymie, „anonimowe” kombinaty szpitalne funkcjonowały w głębokim komunizmie i ta propozycja wydaje się powrotem do tego schematu. Zgodnie z intencjami legislatora, wszystkie służby zdrowotne zostaną skumulowane w dużym szpitalu. Niektórzy pacjenci nie będą mieli wyboru usługi medycznej w placówce nieopodal miejsca zamieszkania, ale będą musieli leczyć się w często odległym wielospecjalistycznym zakładzie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Rozmawiała Marta Markiewicz
Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych (OSSP), w rozmowie z „Pulsem Medycyny” ocenia perspektywy funkcjonowania prywatnego sektora ochrony zdrowia w realiach systemu sieci szpitali. Jego zdaniem, kryteria przystąpienia placówek do tego systemu sprawią, że szpitale prywatne będą świecić pustkami, a inwestycje na tym rynku zostaną zamrożone.
Ile podmiotów zrzeszonych w OSSP spełni kryteria przystąpienia do sieci szpitali?
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach