Trzeba wejść na kurs dialogu
Zdrowie na Wiejskiej
Rząd po rekonstrukcji, jaki jest, każdy widzi. Dobrą zmianą w jego szeregach jest wzrost liczby profesorów, z ministrami finansów i zdrowia na czele. Oznacza to sięgnięcie przez premiera Mateusza Morawieckiego po osoby z tzw. drugiego szeregu, ale z zupełnie innego kręgu fachowców niż politycy, po ludzi akademickiej kultury i obyczaju, choć nieobcych ministerialnym gabinetom. Zarówno prof. Teresa Czerwińska, jak i prof. Łukasz Szumowski są obeznani z rządzeniem, ale z zupełnie innej perspektywy — realizowania konkretnych zadań na szczeblu wiceministrów, raczej bez elementu partyjnej dyscypliny i lojalności. Nad tym zresztą czuwa osobiście premier, któremu bliższa jest kultura korporacyjna aniżeli żelazna dyscyplina partyjnej biurokracji.