Otyłość może być groźniejsza od palenia papierosów
Naukowcy nie mają wątpliwości, że aktywność fizyczna może oddalić perspektywę zachorowania na nowotwory, a także pomóc w pokonaniu już zdiagnozowanej choroby. Podczas sympozjum onkologów w San Francisco była mowa o tym, że nawet co trzeci nowotwór jest związany z otyłością powstałą w wyniku biernego stylu życia.
Przewodniczący sympozjum prof. Nipun B. Merchant stwierdził, że jeśli epidemia nadwagi nie zostanie powstrzymana, nadmierna masa ciała może stać się głównym czynnikiem ryzyka rozwoju raka, wyprzedzającym nawet palenie papierosów.Według raportu World Cancer Research Fund i American Institute for Cancer Research, nadwaga zwiększa ryzyko powstania nowotworów, m.in. nerki, piersi, trzustki, pęcherzyka żółciowego, błony śluzowej macicy. Ich dokładne powiązanie z otyłością jest wciąż badane. Wiadomo już, że komórki tłuszczowe przyczyniają się do produkcji hormonów, czynników prozapalnych i czynników wzrostu, sprzyjających rozwojowi raka. „W wielu przypadkach sport może zmniejszyć ryzyko zachorowania, a także pomóc w walce z już zdiagnozowaną chorobą nowotworową. Należy jednak pamiętać, że wpływ na jej powstawanie mają również nieprawidłowa dieta, aspekt socjoekonomiczny, środowiskowy czy genetyczny” — tłumaczy lek. Łukasz Grzęda, onkolog, ekspert kampanii Rakoobrona, mającej na celu edukację z zakresu profilaktyki onkologicznej.Wyniki badania przeprowadzonego w Szwecji na ponad 40 tys. mężczyzn dowodzą, że osoby, które przez co najmniej pół godziny dziennie spacerowały lub jeździły na rowerze, miały o ok. 35 proc. niższe ryzyko śmierci z powodu choroby nowotworowej i o ok. 30 proc. większe szanse pokonania raka niż ludzie spędzający wolny czas siedząc. Bez względu na to, czy osoby te spacerowały, czy biegały, najważniejsza była systematyczność. Aktywność fizyczną warto wesprzeć dodatkowymi działaniami. Niestety, Polacy mają bardzo skąpą wiedzę na temat profilaktyki nowotworowej. „W szkole praktycznie się o tym nie mówi, a w mediach zdecydowanie za mało — uważa Martyna Niewójt z Fundacji Rosa, szefowa projektu Rakoobrona. — Zdrowa dieta, ograniczenie stresu, zrównoważone środowisko naturalne i stan emocjonalny. Te wszystkie czynniki łącznie predysponują nas do zmniejszenia ryzyka zachorowania na raka w przyszłości”.