Ostatnie lata zmieniły przebieg naturalny szpiczaka plazmocytowego
Do niedawna szpiczak plazmocytowy miał następujący przebieg: aktywna choroba nowotworowa po zastosowanej terapii była u większości pacjentów kontrolowana, jednak wcześniej czy później stawała się oporna na leki, powracała jej aktywność i następowała śmierć chorego. Pojawienie się w ostatnich latach nowych leków doprowadziło do znaczącego wydłużenia przeżycia tych chorych.
Ten postęp w farmakoterapii szpiczaka był wręcz rewolucyjny. Jest o tym przekonany hematolog dr n. med. Dominik Dytfeld z Katedry i Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkow-skiego w Poznaniu, prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego (które inicjuje i prowadzi badania kliniczne w obszarze szpiczaka plazmocytowego). „W ostatnich latach zarejestrowano 6 nowych leków, które zwiększyły przeżycia całkowite pacjentów (OS) do 6-7 lat, a w perspektywie do 15 i więcej. W latach 2015-2016 co miesiąc rejestrowano nowe leki, niemal symultanicznie, w Stanach Zjednoczonych i w Europie. W Polsce jednak dostęp do nich jest ograniczony, więc i parametr postępu nie jest optymalny” — zaznacza dr Dytfeld.