Odporność na wiedzę
Z każdym sezonem jesiennym zaczyna się równocześnie sezon grzewczy (to w mieszkaniach) oraz sezon przeziębień i infekcji (to w przychodniach i szpitalach). Być może udałoby się nawet znaleźć związek między jednym a drugim, gdyby tylko zajęli się tym amerykańscy naukowcy, którzy lubią wyszukiwać korelacje pomiędzy faktami pozornie niezwiązanymi ze sobą.
Aby zacząć ogrzewanie mieszkań, firmy komunalne czekają, aż zrobi się naprawdę zimno. Innymi słowy, musimy nieźle zmarznąć, żeby nasze kaloryfery zrobiły się ciepłe. Nikomu jeszcze nie przyszło do głowy, że można zacząć ogrzewanie zanim z zimna dostaniemy kataru lub złapiemy inną, groźniejszą infekcję. To byłaby taka szczepionka ciepłem, zapobiegająca wychłodzeniu. A jednocześnie zapobiegająca fali zachorowań i pojawieniu się jesiennego tłoku w gabinetach.