Nowotwory piersi i prostaty mogą być skorelowane
O ile wiadomo, że ryzyko wystąpienia tej samej choroby nowotworowej można powiązać z wcześniejszymi zachorowaniami członków rodziny, o tyle mniej są poznane zależności między różnymi nowotworami. Według pracy opublikowanej w „Cancer”, istnieje związek między zachorowaniami kobiet na raka piersi a wystąpieniem nowotworu prostaty u krewnych, szczególnie tych najbliższych.
Naukowcy z Barbara Ann Karmanos Cancer Institute i Wayne State University School of Medicine zbadali jedną z potencjalnych zależności między nowotworami. Przeanalizowano dane ponad 78 tys. kobiet, które uczestniczyły w Women’s Health Initiative Observational Study. Zanotowano 3506 przypadków raka piersi. Kiedy badacze skorelowali te dane z informacją o przypadkach raka prostaty w rodzinach uczestniczek, okazało się, że pojawienie się tego nowotworu u krewnych pierwszego stopnia (ojców, braci i synów) zwiększało ryzyko raka piersi o 14 proc.Przy okazji badacze sprawdzili wpływ obu chorób u krewnych na prawdopodobieństwo zachorowania na raka piersi. Jak można się spodziewać, w tym przypadku liczby były dużo wyższe. Wystąpienie raka prostaty i piersi u krewnych pierwszego stopnia oznaczało zwiększenie ryzyka aż o 78 proc. Z jakiegoś powodu korelacja ta była silniejsza u kobiet pochodzenia afroamerykańskiego niż u białych uczestniczek programu.„Wzrost ryzyka raka piersi związany z obecnością raka prostaty w rodzinie jest umiarkowany, jednak kobiety z historią zarówno raka piersi, jak i prostaty u krewnych pierwszego stopnia są prawie dwa razy bardziej zagrożone” — mówi prof. Jennifer L. Beebe-Dimmer, autorka badania. Uczona zwraca uwagę, że takie informacje są istotne dla lekarzy, którzy analizują historię rodzinną pacjenta. Odkrycie może pomóc w lepszym zrozumieniu genetycznych podstaw nowotworów.