Naukowe polowanie na bakterie MRSA
Izomery oksadiazoli, jak furazan, sztuczne nanocząsteczki lipidowe oraz unieczynnianie niektórych białek szlaków komórkowych — to ostatnie odkrycia badaczy umożliwiające zwalczanie antybiotykoopornych patogenów bakteryjnych.
Bakterie metycylinooporne (ang. Methicillin-resistant Staphylococcus aureus, MRSA) oraz grupa bakterii antybiotykoopornych stanowią obecnie jedno z największych zagrożeń w lecznictwie zamkniętym. Problem w tym, że zagrożenie to powoli — jak dowodzą tego przypadki chorobowe z Wielkiej Brytanii i Francji — przedostaje się do lecznictwa otwartego.Walka z tego typu bakteriami jest bardzo trudna ze względu na skalę oporności na antybiotyki dostępne na rynku. Toteż na świecie około 200 ekip naukowych (w większości międzynarodowych, choć ponad połowę stanowią ekipy badaczy i klinicystów chińskich) zajmuje się obecnie badaniami nad substancjami, które można by użyć do eradykacji bakterii antybiotykoopornych. W badaniach tych dokonano w 2014 roku znaczącego postępu i jak się wydaje, zwalczanie bakterii MRSA i pokrewnych w ciągu kilku lat przestanie być istotnym problemem. Zespoły badawcze osiągnęły ten postęp stosując kilka różnych rozwiązań.Oksadiazole blokują białko PBP2aPierwszym z nich jest screening, czyli przesiew substancji o działaniu antybiotycznym, wyizolowanych z bakterii glebowych. Dotąd były one bardzo trudne w utrzymaniu i hodowlach, w ciągu ostatnich 5 lat udało się jednak osiągnąć znaczny postęp w utrzymaniu ich w stanie aktywnym w warunkach zbliżonych do naturalnych. W ten sposób ze szczepu bakterii Eleftheria terrae udało się międzynarodowemu zespołowi badawczemu, pracującemu pod kierownictwem prof. Kima Lewisa, wyizolować najbardziej jak dotąd obiecującą substancję antybiotyczną — teiksobaktynę. Działa ona praktycznie na wszystkie bakterie zarówno Gram+, jak i Gram-, posiadające i nieposiadające oporności na klasyczne antybiotyki.