Najlepszym sposobem walki z rakiem jest profilaktyka
Najlepszym sposobem walki z rakiem jest profilaktyka
Czy immunoterapia przybliży nas do pokonania raka? Jaką rolę w walce z chorobami onkologicznymi mogą odegrać szczepienia? Na te i inne pytania odpowiada dr Eliav Barr, który w firmie MSD był szefem klinicznego programu szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (human papiloma virus, HPV).
Jak to się stało, że będąc kardiologiem, został pan szefem programu klinicznego szczepień przeciwko HPV?

Miałem dużo szczęścia, ponieważ pracowałem w dziale naukowym MSD, zajmując się badaniami klinicznymi dotyczącymi układu krążenia. Nauczyłem się wówczas prowadzić je w bardzo szerokim zakresie. W tym czasie rozpoczęto badania kliniczne programu szczepień przeciwko HPV wśród kobiet. Potrzebny był ktoś doświadczony, kto będzie czuwał nad całym procesem, niezbędnym do wykazania skuteczności i bezpieczeństwa szczepionki. Chodziło o badania obejmujące tysiące osób. Jako kardiolog nawet nie bardzo wiedziałem, co to jest szczepionka przeciw HPV, musiałem to sprawdzić i dużo poczytać. Zapowiadało się nie lada wyzwanie i postanowiłem spróbować. To była najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła, bo miałem okazję robić coś, co miało istotny wpływ na zdrowie publiczne.
Szczepionkę zarejestrowano w 2006 r. Jakie postępy dokonały się od tamtej pory w walce z rakiem szyjki macicy?
Postępy są ogromne. Najważniejsze jest ograniczenie przypadków stanu przednowotworowego i liczby zachorowań na raka w krajach, w których zaczęto stosować szczepionkę. Pierwszym z nich była Australia. Obecnie istnieje tam bardzo dobry program szczepień ochronnych. W krótkim czasie zaszczepiono dużo dziewcząt i kobiet, a następnie monitorowano w tej grupie wskaźniki zapadalności na raka szyjki macicy i inne nowotwory wywoływane przez HPV. Okazało się, że wskaźniki te spadają. Celem australijskiego rządu na najbliższe lata jest całkowite wyeliminowanie nowotworów związanych z HPV w tym kraju.
Nie tylko w Australii zaobserwowano takie postępy. Odnotowaliśmy je również znacznie bliżej Polski, bo w Skandynawii, zwłaszcza w Szwecji i Norwegii, ale także w Finlandii. W Wielkiej Brytanii wystąpiły podobne spadki liczby stanów przednowotworowych, a teraz spodziewamy się zmniejszenia wskaźników zapadalności na raka.
Korzyści z tych szczepień dotyczą również tych typów wirusa brodawczaka ludzkiego, które prowadzą do innych zmian w drogach rodnych. Poczyniliśmy więc ogromne postępy w walce z rakiem szyjki macicy. Obserwowanie, jak na całym świecie coraz mniej kobiet zapada na ten nowotwór, jest naprawdę ekscytujące.
Walka z rakiem jest największym wyzwaniem dla naukowców. Czy ludzie mogą ją wygrać? I czy kluczem do sukcesu jest immunoterapia?
Najlepszym sposobem walki z rakiem jest profilaktyka. I myślę, że zapewniają ją szczepienia przeciwko HPV czy WZW B. Trzeba zacząć od prewencji. Dlatego każdy, kto pali tytoń, powinien przestać — a patrzę na to z punktu widzenia zdrowia publicznego. Jeśli chodzi o leczenie, to poczyniono nadzwyczajne postępy w dziedzinie leków onkologicznych. Mam tu na myśli w szczególności postępy immunoonkologii.
Przez lata zastanawialiśmy się, czy można tak stymulować układ odpornościowy, aby rozpoznał, że komórki nowotworowe nie są prawidłowe. I nie wiedzieliśmy, jak to zrobić. Dzięki ostatnim badaniom, które doceniono Nagrodą Nobla, udało się wykazać, że hamując receptory PD-1, można w pełni obudzić układ odpornościowy do walki z komórkami nowotworowymi.
Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego, co teraz obserwuję dzięki immunoterapii. I nie dotyczy to tylko jednego rodzaju nowotworów, ale wszystkich. Mówimy o wszelkiego rodzaju nowotworach u pacjentów, którzy inaczej byliby skazani na śmierć. U tych pacjentów choroba nowotworowa jest teraz chorobą przewlekłą, a nie śmiertelną. Będą oni z nią żyć, podobnie jak inni żyją np. z zapaleniem stawów. To niewiarygodne. Ta transformacja może być początkiem końca choroby nowotworowej jako zła, które zabija.
Wierzę, że poprzez właściwe zastosowanie immunoterapii we właściwych populacjach, a następnie nauczenie się, jak ją stosować w skojarzeniu z innymi lekami, możemy błyskawicznie poprawić wyniki terapii. Stworzymy sytuację, w której część pacjentów będzie mogła powiedzieć: „Mam zaawansowanego raka, ale nie umrę. Muszę stosować leczenie, w wyniku którego pojawią się działania niepożądane, będą problemy. Ale mam szansę zobaczyć śluby moich dzieci, urodziny moich wnuków. Będę nadal cieszyć się życiem”.
Czy jest możliwe, że immunoterapia zastąpi w onkologii chemioterapię, radioterapię, a może nawet chirurgię?
Nie, w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu metody te będą stosowane łącznie. Ludzie zawsze mówią, że chemioterapia jest jak trucizna. A co ta chemioterapia robi? Rozbija komórki nowotworowe i stwarza możliwość, aby układ odpornościowy rozpoznał, że coś z nimi jest nie tak. Następnie dzięki bodźcowi immunoterapii, powstają szczególne okoliczności, w których układ odpornościowy dostrzega wszystkie te rozbite komórki i zaczyna je atakować. Dzieje się to na naszych oczach.
Firma MSD wykazała korzyść w zakresie przeżycia całkowitego w 5 badaniach pembrolizumabu w raku płuca. U niektórych pacjentów stosowaliśmy inhibitor PD-L1 w monoterapii, natomiast większa populacja chorych otrzymywała leczenie skojarzone z chemioterapią. Myślę, że to właśnie będzie odpowiednie połączenie. Ludzie nie chcą stosować chemioterapii, ale najlepiej jest przyjmować chemioterapię z immunoterapią, ponieważ oznacza to znaczne wydłużenie przeżycia.
Immunoterapia byłaby Świętym Graalem onkologii?
Moim zdaniem, Świętym Graalem onkologii jest zrozumienie, że można u ludzi pobudzić reakcję immunologiczną, która zniszczy nowotwór. Jeśli używamy porównań biblijnych, to powiedziałbym, że immunoterapia to miecz anioła, który jest w stanie zabić bardzo dużo „smoków”. Będziemy potrzebować więcej takich leków, ponieważ w pewnych nowotworach, a także u niektórych pacjentów nie uzyskamy odpowiedzi na leczenie obecnie stosowanymi lekami. Dlatego nieustannie opracowujemy nowe leki, mając na celu stworzenie całej serii związków immunoterapeutycznych, a także zrozumienie, jak one działają w skojarzeniu. Gdy już uzyskamy taką grupę leków, wspomaganych chemioterapią i chirurgią, myślę, że będziemy w stanie zabić największego ze wszystkich smoków, czyli całkowicie wyeliminować raka!
Co jest pana największym marzeniem jako lekarza i naukowca?
Zapewnienie pacjentom dostępu do leków ratujących życie. Mam duże doświadczenie w dziedzinie szczepionek i zdaję sobie sprawę, że najpierw prowadzimy badania kliniczne, uzyskujemy naprawdę fantastyczne wyniki, a potem zderzamy się ze światem zewnętrznym, w którym ludzie naprawdę potrzebują pomocy. A szczepionki przeciwko HPV nie są dostępne w każdym kraju świata.
W Polsce są, choć jako szczepionka zalecana, a nie obowiązkowa.
Chciałbym więc, aby ludzie dostrzegli te postępy i zdali sobie sprawę, że podejmując wysiłek ich wdrożenia, inwestują w swoje społeczeństwo, w życie ludzi, wzmacniając siłę narodu. Trzeba o tym cały czas pamiętać. Chciałbym, aby zawsze o tym pamiętali nie tylko lekarze i zwykli ludzie, ale także ministrowie. To moje największe pragnienie.
Dr Eliav Barr, wiceprezes MSD ds. medycznych, wcześniej nadzorował badania kliniczne w obszarze chorób kardiologicznych i zakaźnych. Pod jego okiem prowadzone były m.in. badania nad szczepionką przeciw HPV oraz lekami przeciw HCV.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska
Czy immunoterapia przybliży nas do pokonania raka? Jaką rolę w walce z chorobami onkologicznymi mogą odegrać szczepienia? Na te i inne pytania odpowiada dr Eliav Barr, który w firmie MSD był szefem klinicznego programu szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (human papiloma virus, HPV).
Jak to się stało, że będąc kardiologiem, został pan szefem programu klinicznego szczepień przeciwko HPV?
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach