Miliard za cichy dyżur [FELIETON Marka Stankiewicza]
„Nie chcemy narażać pacjentów, ale też nie chcemy być zakładnikami systemu” — mówią medycy. Ich białe miasteczka mają już swoją legendę. Przypominają czy to bitewne namioty wezyrów, czy to zadaszenia wykorzystywane podczas poprawin, które nowożeńcy organizują po weselach. I to wszystko w samym środku stolicy, w uroczej otulinie Królewskich Łazienek i wytwornej dzielnicy rządowej.
Marek Stankiewicz