Lewodopa wciąż niezastąpiona w leczeniu osób z chorobą Parkinsona
Pomimo ciągłego postępu w badaniach nad farmakoterapią w chorobie Parkinsona, lewodopa (LD) nadal stanowi złoty standard w leczeniu pacjentów z tym schorzeniem, choć wywołuje liczne działania niepożądane. „Naszym zadaniem jest umiejętne leczenie, czyli postępowanie w taki sposób, aby uniknąć lub zmniejszyć liczbę powikłań po lewodopie” – mówi prof. dr hab. n. med. Urszula Fiszer z Kliniki Neurologii i Epileptologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Obecnie uważa się, że choroba Parkinsona (Parkinson’s disease, PD) to nie tylko choroba jąder podstawy z zaburzeniami układu dopaminergicznego, manifestująca się klinicznie wyłącznie objawami ruchowymi. „Rozwija się koncepcja dotycząca zmian patologicznych w różnych układach neuroprzekaźników, różnych uszkodzeń układu dopaminergicznego, noradrenergicznego, cholinergicznego i serotoninergicznego. Pacjenci mają w różnym stopniu uszkodzone te układy neuroprzekaźników, co oczywiście skutkuje odmiennym obrazem klinicznym. Jednak wspólną cechą u wszystkich pacjentów, bez względu na rodzaj zespołu parkinsonowskiego, jest niedobór dopaminy” – wyjaśnia prof. Fiszer.