Koń a sprawa zdrowia
Ostatnie kampanie Ministerstwa Zdrowia na dobre zapadną w moją pamięć. Gdy w poprzednim numerze pisałam o „sławnych” już na całym świecie królikach, nie spodziewałam się, że kolejna kampania wzbudzi we mnie jeszcze więcej emocji. Wstrząsnął mną „koński” spot, w którym człowiek w masce konia zachęca do profilaktyki i „bycia jak on”, najlepiej „nał”.
Przyznaję, że obok medycyny i farmacji, konie to moja wielka pasja. Jednak jako posiadaczka dwóch czterokopytnych członków rodziny, nigdy nie życzyłabym sobie ani nikomu innemu końskiego zdrowia. Oglądając serię spotów zatytułowanych „profilaktyka człowieku!”, widzę wiele analogii pomiędzy problemami opieki weterynaryjnej a krajowym systemem ochrony zdrowia.