Keratoplastyka ratunkiem na ślepotę rogówkową
Keratoplastyka ratunkiem na ślepotę rogówkową
W rejestrach Poltransplantu oczekuje na przeszczep rogówki 6 tys. osób, zgłoszonych przez ośrodki z całej Polski. Tymczasem rocznie wykonuje się jedynie ok. 1000 takich operacji. „Liczba ta w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców plasuje nas na szarym końcu cywilizowanego świata” — ubolewa prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflik, dyrektor Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego (SPKSO) w Warszawie, gdzie wykonuje się pełen zakres zabiegów chirurgii okulistycznej.
Zdrowa rogówka nie jest unaczyniona, a więc odpowiedź immunologiczna na przeszczepioną tkankę jest stosunkowo niewielka. W związku z tym bariera immunologiczna przy jej transplantacji może być w większości pominięta. Przeszczepienie rogówki ma ogromną wartość, ponieważ zapobiega ślepocie. Ślepota rogówkowa jest w większości przypadków odwracalna właśnie dzięki przeszczepowi.

„Niedawno wykonaliśmy kolejny przeszczep rogówki u pacjenta z Olsztyna, u którego doszło do perforacji oka — mówi prof. Szaflik. — Jeżeli nie zrobili byśmy przeszczepu, trzeba by było usunąć mu gałkę oczną. A tak jest szansa, że nie tylko ją zachowa, ale będzie coś tym okiem widział. Ok. 30 proc. wszystkich przeszczepów rogówki wykonuje się „na gorąco”, bo nie mogą być odłożone” — wyjaśnia profesor. I one nie mieszczą się w tych 6 tys. potencjalnych biorców, po wstępnej kwalifikacji, zarejestrowanych w Poltransplancie.
Postępowanie zależne od uszkodzenia
Jeżeli uszkodzenie dotyczy powierzchni rogówki albo warstw miąższowych, z zachowaniem w dobrym stanie błony Descemeta (najcieńszej wewnętrznej warstwy rogówki) i śródbłonka rogówki, wtedy można się pokusić o wykonanie przeszczepu warstwowego przedniego. Wymianie podlega wówczas przednia i środkowa część rogówki, pozostawione są fragmenty części wewnętrznej. Wprawdzie taki przeszczep, jeśli chodzi o widzenie, jest nieco gorszy niż przeszczep drążący, ale za to w większości przypadków niemal nie jest zagrożony odrzuceniem.
Sukcesem ostatnich lat są przeszczepy warstwowe tylne, wprowadzone w latach 60. XX wieku, które w pewnym sensie zrewolucjonizowały przeszczepy rogówki w ogóle. Głównym wskazaniem do tej metody jest dystrofia śródbłonka — relatywnie częste schorzenie, powodujące upośledzenie wzroku do ślepoty włącznie. Przyczyną może być choroba genetyczna albo uszkodzenie śródoperacyjne przy operacji zaćmy itp. Po tego typu przeszczepie rogówki okres rekonwalescencji jest bardzo krótki, nieobciążający, a wyniki operacji dobre lub bardzo dobre.
Jak zwiększyć liczbę pobieranych tkanek
Zabiegi przeszczepów rogówki są zabiegami wysokiej próby — wymagają skomplikowanej techniki operacyjnej i zajmują się nimi wybrane ośrodki chirurgiczne. Nominalnie w Polsce jest ich 23, a w rzeczywistości osiągnięcia w przeszczepianiu rogówki mają ośrodki: w Lublinie, w Warszawie i na Śląsku, ostatnio także w Łodzi.
Polska w transplantacji rogówki nie ma większych osiągnięć. Standard tych przeszczepów jest dobry, ale dane liczbowe złe i coraz gorsze.
„Mam nadzieję — mówi prof. Jerzy Szalik — po rozmowach w Ministerstwie Zdrowia, że przygotowywane w moim zespole memorandum (opracowanie dotyczące przeszczepiania rogówki na podstawie doświadczeń własnych i statystyk światowych), dzięki proponowanym rozwiązaniom, przyczyni się do zmiany sytuacji. Przeszczep rogówki jest bowiem najmniej problematyczny ze wszystkich. Rogówka jest nieunaczyniona, nie trzeba podtrzymywać jej funkcji życiowej, można pobierać ją do 18 godziny po zgonie dawcy, nie ma okaleczenia zwłok, pobiera się samą rogówkę — fragment oka praktycznie niedostrzegalny. Dawca zabiera ją do królestwa cieni, a ten, kto ją dostanie, ma szansę widzieć ten świat”.
Trzeba stworzyć takie warunki formalne, organizacyjne i prawne, które pozwolą zwiększyć liczbę pobieranych rogówek. To jest możliwe. „W Polsce mamy olbrzymi „materiał”, zupełnie niewykorzystywany. W 2007 i 2008 r., przy okazji rogówkowego programu lekowego, którym kierowałem, założyliśmy osiągnięcie 1 tys. przeszczepów w 2010 r. Niemal nam się to udało. Ale w następnych latach tego „sufitu” nie przebiliśmy. A w ostatnich dwóch latach nawet zmniejszyła się liczba przeszczepów rogówki. To trzeba koniecznie zmienić” — uważa prof. Jerzy Szaflik.
Najstarsze transplantacje
Usunięcie zmian powodujących zmętnienie widzenia
Przeszczepy rogówki — keratoplastyka — są najdłużej wykonywaną procedurą w transplantologii. Pierwszy taki przeszczep w Polsce wykonał K.W. Majewski w Krakowie w 1926 r. W 1949 roku znowelizowano zapisy ustawy o zakładach leczniczych, dopuszczając pobranie gałek ocznych ze zwłok. Do 1951 r. wykonano w Polsce 140 przeszczepień rogówki.
Transplantację wykonuje się w sytuacji uszkodzenia rogówki — przedniej przezroczystej części oka, o określonym kształcie i grubości, które powoduje gorsze widzenie. Uszkodzenie może być spowodowane różnymi czynnikami i różnie przebiegać: począwszy od zmętnień na skutek oparzenia, zwyrodnień genetycznie uwarunkowanych czy zmian związanych z jednostką chorobową o nazwie stożek rogówki, powodujących zmiany krzywizny rogówki i istotnie upośledzających widzenie.
Przeszczepy rogówki dzielimy na:
- przeszczepy drążące — historycznie najstarsze, polegające na wycięciu rogówki w pełnej grubości i wszyciu w to miejsce podobnej wielkości zdrowej tkanki rogówkowej;
- przeszczepy przednie — usuwa się przedni odcinek rogówki, pozostawiając warstwy wewnętrzne;
- tylne — usuwa się tylko część wewnętrzną, czyli chory śródbłonek i błonę Descemeta; równie cienką warstwę grubości ok. 100 µ wszczepia się do środka, wprowadzając ją przez małe cięcie, fiksuje od spodu bańką powietrza i czeka na jej zrośnięcie się; efekty tej metody są spektakularne.
W rejestrach Poltransplantu oczekuje na przeszczep rogówki 6 tys. osób, zgłoszonych przez ośrodki z całej Polski. Tymczasem rocznie wykonuje się jedynie ok. 1000 takich operacji. „Liczba ta w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców plasuje nas na szarym końcu cywilizowanego świata” — ubolewa prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflik, dyrektor Samodzielnego Publicznego Klinicznego Szpitala Okulistycznego (SPKSO) w Warszawie, gdzie wykonuje się pełen zakres zabiegów chirurgii okulistycznej.
Zdrowa rogówka nie jest unaczyniona, a więc odpowiedź immunologiczna na przeszczepioną tkankę jest stosunkowo niewielka. W związku z tym bariera immunologiczna przy jej transplantacji może być w większości pominięta. Przeszczepienie rogówki ma ogromną wartość, ponieważ zapobiega ślepocie. Ślepota rogówkowa jest w większości przypadków odwracalna właśnie dzięki przeszczepowi.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach