Jest program lekowy, choć nie zawsze łatwo dostępny dla potrzebujących
„Włączę panią do programu z lenalidomidem, jeśli ktoś umrze” — powiedziała lekarka z poradni przyszpitalnej jednej z klinik wojewódzkich w Polsce do pacjentki chorej na szpiczaka plazmocytowego. Z pewnością bardziej merytoryczna byłaby odpowiedź: „włączę panią do programu, ale nie wiem, czy wniosek uzyska zgodę dyrektora szpitala, a NFZ program sfinansuje“. W skargach pacjentów jak w lustrze odbijają się problemy organizacji służby zdrowia w Polsce.