Inhibitory PCSK9 skuteczne i bezpieczne w hipercholesterolemii rodzinnej
Inhibitory PCSK9 skuteczne i bezpieczne w hipercholesterolemii rodzinnej
- Iwona Kazimierska
Hipercholesterolemia rodzinna jest częstym schorzeniem, a mimo to rozpoznawanym zbyt rzadko. Większość chorych albo nie jest w ogóle leczona, albo nie jest leczona optymalnie. Od niedawna, dzięki inhibitorom PCSK9, istnieją możliwości lepszej, bardziej skutecznej terapii tej populacji pacjentów.
Hipercholesterolemia rodzinna (ang. familial hypercholesterolemia, FH) jest chorobą genetyczną, uwarunkowaną najczęściej mutacjami genów kodujących receptory dla LDL cholesterolu. Są one rozmieszczone na powierzchni komórek wątroby. Ich zadaniem jest wychwytywanie cząsteczek LDL z surowicy, a następnie transportowanie ich do wnętrza komórek wątroby. Defekt genu tego receptora powoduje, że wychwytywanie i usuwanie frakcji LDL cholesterolu jest utrudnione. Rzadziej przyczyną choroby jest mutacja genu białka apolipoproteiny B i białka PCSK9.

100-krotnie większe ryzyko zgonu
Są dwie postacie FH: heterozygotyczna, gdy dziecko dziedziczy zmutowany gen od matki lub ojca, oraz cięższa homozygotyczna, na szczęście rzadsza, gdy oboje rodzice obciążeni są chorobą. „Częstość występowania trudniejszej, homozygotycznej odmiany FH wynosi, według szacunków, 1/1 mln osób, natomiast heterozygotycznej — 1/250-300 osób, jednak wydaje się, że dane te są niedoszacowane” — mówi prof. dr hab. n. med. Zbigniew Kalarus, kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii SUM, Oddział Kliniczny Kardiologii SUM.
Obecność hipercholesterolemii rodzinnej stanowi znaczne zagrożenie dla chorych, pogarszając ich rokowania. „Dane wskazują, że ryzyko zgonu u osób w wieku 24-40 lat, które mają nierozpoznaną bądź nieleczoną hipercholesterolemię rodzinną, jest ponad 100-krotnie większe niż u osób wolnych od tego schorzenia. Prawie 45 proc. mężczyzn i 19 proc. kobiet chorujących na FH doświadcza ostrego zespołu wieńcowego przed 50. rokiem życia” — przytacza statystyki prof. Kalarus.
Jakie objawy powinny zaniepokoić
Rozpoznanie FH jest wieloaspektowe, musi obejmować także krewnych I i II stopnia osoby, u której podejrzewa się chorobę.
„Hipercholesterolemię rodzinną należy podejrzewać, gdy stężenie cholesterolu całkowitego w osoczu wynosi powyżej 310 mg/dl u osoby dorosłej, a cholesterolu LDL powyżej 200 mg/dl, bez względu na wiek. Oprócz parametrów biochemicznych ważny jest wywiad kliniczny oraz badanie przedmiotowe. Rąbek w obrębie rogówki, kępki żółte ścięgien u pacjentów lub członków ich rodziny widuje się obecnie niezwykle rzadko, ale są to klasyczne objawy. Równie istotne sygnały to przedwczesna choroba wieńcowa u pacjentów poniżej 50.-55. r.ż. oraz dodatni wywiad rodzinny w zakresie hipercholesterolemii albo przedwczesnej choroby wieńcowej” — wylicza prof. Kalarus.
„Nawet jeżeli pacjent ma obciążający wywiad, wysokie stężenie cholesterolu całkowitego i cholesterolu LDL, lekarz powinien sprawdzić jeszcze kilka innych rzeczy. Należy wykluczyć wtórne przyczyny hipercholesterolemii, określić aktywność enzymów wątrobowych, czynność nerek, stężenie hormonów tarczycy. Zaawansowana hipotyreoza może objawiać się wysokimi stężeniami cholesterolu całkowitego i frakcji LDL. Kiedyś panowało przekonanie, że jeśli jest wysokie stężenie trójglicerydów, to już nie można podejrzewać hipercholesterolemii rodzinnej. Dziś już wiemy, że hipertrójglicerydemia nie wyklucza FH” — dodaje prof. Kalarus.
Do formalnego klinicznego rozpoznania FH pomocne są kryteria Dutch Lipid Network-WHO i Simon Broome Register. Nie jest do tego niezbędne badanie genetyczne.
„Rozpoznanie hipercholesterolemii rodzinnej jest pewne, jeżeli suma punktów wynosi powyżej ośmiu. Według tych kryteriów pacjent z cholesterolem całkowitym powyżej 330 mg/dl otrzymuje 8 pkt. Dodatkowy punkt za przedwczesną chorobę wieńcową u członków rodziny czy podwyższony cholesterol u krewnych daje pewne rozpoznanie. Dlatego, w moim odczuciu, cholesterol powyżej 330 mg/dl wskazuje, że mamy do czynienia z chorym, który wymaga intensywnego leczenia” — komentuje prof. Kalarus.
Warto walczyć o każdy miligram cholesterolu
„U dorosłych leki obniżające stężenie cholesterolu powinny być wprowadzone natychmiast. Należy leczyć również dzieci, punkt odcięcia to jest mniej więcej 10 lat — uważa prof. Kalarus. — Mamy wiele danych, które pokazują, że celem terapeutycznym nie jest cholesterol całkowity, ale cholesterol LDL. Istotna redukcja tej frakcji wpływa korzystnie na rokowanie. To dotyczy również regresji blaszki miażdżycowej, ale zapobieganie niekorzystnym zdarzeniom sercowo-naczyniowym jest najważniejsze”.
Podstawą leczenia są mocne statyny w pełnych dawkach. U chorych, u których nie uzyskuje się celów terapeutycznych, można rozszerzyć farmakoterapię o fibraty, jednak najczęściej sięga się po ezetymib.
„Kolejny etap to afereza, jednak ta metoda nie jest rutynowo stosowana w tej populacji chorych. Inhibitory CETP raczej się nie sprawdzają, natomiast coraz więcej mówimy o roli inhibitorów PCSK9, które w świetle publikowanych danych — mogą być pewną opcją. Wydaje się, że jest to opcja bardzo korzystna” — mówi prof. Kalarus.
PCSK9, czyli konwertaza proproteiny subtylizyna/keksyna typu 9 to białko, które — w dużym uproszczeniu — określa dostępność receptorów wątrobowych dla LDL. Blokowanie PCSK9 powoduje zmniejszenie degradacji receptorów LDL — jest ich więcej, przez co możliwość utylizacji cholesterolu LDL jest większa. To główne przesłanki wskazujące na działanie ochronne inhibitorów PCSK9 w procesie aterogenezy.
Ewolokumab pozwala uzyskać cele terapeutyczne
Jednym z przedstawicieli inhibitorów PCSK9 jest ewolokumab, ludzkie przeciwciało monoklonalne zarejestrowane niedawno w Unii Europejskiej. Wskazania do stosowania tego leku to: hipercholesterolemia pierwotna — w skojarzeniu ze statyną, w monoterapii lub z innymi lekami u chorych, którzy nie tolerują statyn; postać homozygotyczna hipercholesterolemii rodzinnej, ale również postać heterozygotyczna u pacjentów, u których nie udaje się uzyskać celów terapeutycznych przy użyciu innych leków.
PROFICIO to duży i wszechstronny program badań klinicznych, którego celem jest ocena ewolokumabu w 22 badaniach klinicznych z planowaną rekrutacją w sumie 35 tys. pacjentów. W badaniach tych to przeciwciało monoklonalne podawane podskórnie raz (420 mg) albo dwa razy w miesiącu (140 mg) porównuje się z innymi lekami w zakresie obniżenia stężenia cholesterolu LDL. Cel terapeutyczny to redukcja stężenia LDL do wartości 70 mg/dl i mniej, a gdy nie da się tego osiągnąć — cel minimum, czyli redukcja o 50 proc.
„Ewolokumab był porównywany albo z ezetymibem, albo z małymi dawkami statyn, a także z kombinacją statyn i ezetymibu. W grupach kontrolnych osiągano redukcję stężenia cholesterolu LDL o 17-20 proc., w grupach pacjentów przyjmujących ewolokumab o 57-69 proc. Mamy więc dowód na to, że zastosowanie tego leku umożliwia uzyskanie celu terapeutycznego minimum, czyli redukcję cholesterolu LDL o 50 proc. — komentuje wyniki prof. Kalarus. — W badaniach, w których kryterium było bardziej rygorystyczne (cholesterol LDL poniżej 70 mg/dl) wykazano redukcje rzędu 70, a nawet 90 proc. W niektórych badaniach nastąpiła ona po samym ewolokumabie, w innych po jego dodaniu do już stosowanego leczenia, co wydaje mi się terapią optymalną”.
Czy można oczekiwać redukcji zdarzeń sercowo-naczyniowych
Trwają badania, które mają wykazać, że zastosowanie ewolokumabu przekłada się nie tylko na cele terapeutyczne, ale również kliniczne.
OSLER i OSLER 2 to badania w fazie przedłużenia dotyczące oceny długoterminowej skuteczności oraz bezpieczeństwa ewolokumabu u pacjentów, którzy ukończyli leczenie w badaniu głównym. Autorzy zdecydowali o wydłużeniu eksperymentu randomizując chorych do grupy otrzyjmującej terapię standardową, do której dodano ewolokumabu, bądź do grupy stosującej terapię standardową statyną, ezetymibem lub kombinacją tych dwóch leków. Średni czas obserwacji wynosił 11,1 miesiąca.
Pierwszorzędowym punktem końcowym było bezpieczeństwo, a drugim skuteczność w zakresie redukcji parametrów gospodarki tłuszczowej. Autorzy badania przeprowadzili również obserwację kliniczną, która nie była w założeniu pierwszorzędowym ani drugorzędowym punktem końcowym. Obserwowano występowanie incydentów wieńcowych, takich jak zawał, niestabilna dusznica bolesna, konieczność rewaskularyzacji czy powikłania naczyniowo-mózgowe, jak udar lub TIA, również niewydolność serca wymagająca hospitalizacji.
„Okazało się, że ewolokumab to lek bezpieczny i wysoce skuteczny w zakresie redukcji stężenia cholesterolu LDL i to w relatywnie krótkim czasie. Obniżenie o 60 mg/dl uzyskano już po czterech tygodniach, czyli albo po jednej większej dawce, albo dwóch dawkach mniejszych. To potwierdza jego skuteczność w zakresie celów terapeutycznych — mówi prof. Kalarus. — Jeżeli przyjmiemy za cel terapeutyczny LDL poniżej 100 mg/dl, a więc u chorych bez wcześniejszych incydentów sercowo-naczyniowych, to jest ponad 90 proc. U chorych, dla których wartość LDL powinna wynosić poniżej 70 mg/dl, a więc tych, którzy przeszli jakieś zdarzenie sercowo-naczyniowe, udało się uzyskać redukcję o 75 proc. Gdy popatrzymy zbiorczo na inne metody leczenia, a więc sam ezetymib, małe dawki statyn czy kombinację tych leków, to wynik 3-20 proc., a więc różnica jest ogromna” — mówi prof. Kalarus.
„W moim odczuciu, wyniki obserwacji klinicznej przeprowadzonej w ramach tego eksperymentu są niezmiernie ważne. Redukcja incydentów wieńcowych była bardzo duża — poniżej 1 proc. vs 2,18 na korzyść ewolokumabu i dokonało się to w ciągu 11 miesięcy obserwacji. To pierwszy dowód na to, że ten lek obniża stężenie cholesterolu LDL u wysokiego odsetka chorych, ale też wszystko przemawia za tym, że przekłada się to na redukcję niekorzystnych zdarzeń sercowo-naczyniowych” — komentuje ekspert.
Pełna odpowiedź będzie znana w 2017-2018 r. Trwa bowiem badanie o akronimie FOURIER z udziałem 27,5 tys. pacjentów z rozpoznanymi chorobami sercowo-naczyniowymi, takimi jak zawał, udar, choroba naczyń obwodowych. Ma ono wykazać, jaki jest wpływ ewolokumabu nie tylko na parametry gospodarki tłuszczowej, ale i redukcję zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Relacja z sesji poświęconej Hipercholesterolemii Rodzinnej, która miała miejsce podczas VIII Konferencji Naukowej Sekcji Prewencji i Epidemiologii Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego „Kardiologia Prewencyjna 2015”.
Skala punktowa
Kryteria rozpoznawania hipercholesterolemii rodzinnej
(adaptacja skali The Dutch Lipid Clinic Network — WHO i Simon Broome Register)
Rozpoznanie hipercholesterolemii rodzinnej
pewne >8 pktprawdopodobne 6-8 pktmożliwe 3-5 pktniepotwierdzone
Źródło: „Postępowanie w heterozygotycznej hipercholesterolemii rodzinnej. Stanowisko Forum ekspertów lipidowych”.
Rozpoznanie hipercholesterolemii rodzinnej
pewne >8 pktprawdopodobne 6-8 pktmożliwe 3-5 pktniepotwierdzone
Źródło: „Postępowanie w heterozygotycznej hipercholesterolemii rodzinnej. Stanowisko Forum ekspertów lipidowych”.
Hipercholesterolemia rodzinna jest częstym schorzeniem, a mimo to rozpoznawanym zbyt rzadko. Większość chorych albo nie jest w ogóle leczona, albo nie jest leczona optymalnie. Od niedawna, dzięki inhibitorom PCSK9, istnieją możliwości lepszej, bardziej skutecznej terapii tej populacji pacjentów.
Hipercholesterolemia rodzinna (ang. familial hypercholesterolemia, FH) jest chorobą genetyczną, uwarunkowaną najczęściej mutacjami genów kodujących receptory dla LDL cholesterolu. Są one rozmieszczone na powierzchni komórek wątroby. Ich zadaniem jest wychwytywanie cząsteczek LDL z surowicy, a następnie transportowanie ich do wnętrza komórek wątroby. Defekt genu tego receptora powoduje, że wychwytywanie i usuwanie frakcji LDL cholesterolu jest utrudnione. Rzadziej przyczyną choroby jest mutacja genu białka apolipoproteiny B i białka PCSK9.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach