W „American Journal of Clinical Nutrition” przedstawiono wyniki badania, w którym podjęto próbę zidentyfikowania składników odpowiedzialnych za protekcyjne dla układu krążenia działanie popularnego napoju.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dobroczynne działanie herbaty przypisuje się zawartym w niej flawonoidom (m.in. epikatechinie i kwercetynie) — substancjom mającym funkcje przeciwutleniaczy.
Badaniem objęto 37 zdrowych osób między 40. a 80. rokiem życia, które losowo przydzielono do jednej z 3 grup: 1 — spożywającej epikatechinę, 2 — kwercetynę, 3 — placebo. Jako pierwszorzędowy punkt końcowy określono zmiany w pomiarze rozszerzalności tętnicy ramiennej za pomocą badania ultrasonograficznego (flow-mediated dilation, FMD), jakie zajdą po 4 tygodniach interwencji. FMD jest prostym narzędziem, pozwalającym ocenić stopień uszkodzeń śródbłonka i rozpoznać wczesne stadium miażdżycy. Koreluje także z nasileniem czynników ryzyka chorób układu krążenia. FMD powyżej 10 proc. pozwala je z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć.
Okazało się, że spożycie zarówno epikatechiny, jak i kwercetyny nie miało istotnego wpływu na wartość FMD. Jedyna pozytywna korelacja, zaobserwowana w badaniu, dotyczyła działania epikatechiny, która prawdopodobnie ma związek z obniżeniem stężenia insuliny w osoczu na czczo i ze zmniejszeniem insulinooporności. Stwierdzono, że spożycie epikatechiny lub kwercetyny nie wywierało istotnego wpływu na modyfikację czynników ryzyka chorób układu krążenia.
Źródło: Am. J. Clin. Nutr. May 2015, vol. 101, No. 5: 914-921, doi: 10.3945/ajcn.114.098590.
W „American Journal of Clinical Nutrition” przedstawiono wyniki badania, w którym podjęto próbę zidentyfikowania składników odpowiedzialnych za protekcyjne dla układu krążenia działanie popularnego napoju.
Dobroczynne działanie herbaty przypisuje się zawartym w niej flawonoidom (m.in. epikatechinie i kwercetynie) — substancjom mającym funkcje przeciwutleniaczy. Badaniem objęto 37 zdrowych osób między 40. a 80. rokiem życia, które losowo przydzielono do jednej z 3 grup: 1 — spożywającej epikatechinę, 2 — kwercetynę, 3 — placebo. Jako pierwszorzędowy punkt końcowy określono zmiany w pomiarze rozszerzalności tętnicy ramiennej za pomocą badania ultrasonograficznego (flow-mediated dilation, FMD), jakie zajdą po 4 tygodniach interwencji. FMD jest prostym narzędziem, pozwalającym ocenić stopień uszkodzeń śródbłonka i rozpoznać wczesne stadium miażdżycy. Koreluje także z nasileniem czynników ryzyka chorób układu krążenia. FMD powyżej 10 proc. pozwala je z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć.