Efekty terapii przewlekłej białaczki limfocytowej są w Polsce słabsze niż w Europie
Efekty terapii przewlekłej białaczki limfocytowej są w Polsce słabsze niż w Europie
Małgorzata Konaszczuk
opublikowano: 19-10-2016, 00:00
Według danych NFZ, w 2015 roku w Polsce na przewlekłą białaczkę limfocytową (PBL) chorowało 10 tys. osób, z czego 70 proc. stanowili pacjenci powyżej 65. r.ż.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Grupą szczególnie trudną w leczeniu są pacjenci z agresywną postacią choroby. Średni odsetek 5-letnich przeżyć chorych na PBL w Polsce jest o 5 proc. niższy niż wynosi średnia w Europie Środkowo-Wschodniej oraz o ponad 18 proc. niższy niż średnia w Europie.
Kampania „Życie mamy we krwi” ma zwrócić uwagę społeczeństwa na sytuację pacjentów hematoonkologicznych w Polsce, w tym chorych na agresywną postać przewlekłej białaczki limfocytowej.
Ważna czujność lekarza rodzinnego
„30-50 proc. pacjentów w momencie rozpoznania PBL nie ma szczególnych objawów. Często choroba rozpoznawana jest podczas rutynowego wykonywania morfologii” — mówi dr n. med. Michał Sutkowski, rzecznik prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.
Przewlekła białaczka limfocytowa dotyczy głównie osób między 65-70. r.ż. Pacjenci ci wiele nieswoistych objawów przypisują swojemu wiekowi. „Są to tzw. objawy B, takie jak zmęczenie, osłabienie. Należy częściej zlecać badanie morfologii i trochę bardziej zwracać uwagę na różnice w kondycji pacjenta. Możemy wykorzystać skalę sprawności ECOG (Eastern Cooperative Oncology Group), pozwalającą określić stan ogólny i jakość życia pacjenta z chorobą nowotworową, np. czy może on wykonywać podstawowe czynności życiowe. Należy zwracać uwagę na ubytek masy ciała (powyżej 10 proc. w ciągu pół roku), stany podgorączkowe czy wręcz gorączkę powyżej 38 stopni C bez charakterystycznych objawów infekcyjnych, nadmierną potliwość” — wymienia dr Sutkowski.
U 15 proc. chorych na PBL stwierdza się jej agresywną postać, w tym ok. 7-8 proc. stanowią chorzy z delecją części ramienia krótkiego chromosomu 17p. „Takie osoby, ze względu na złe rokowanie (2-3 lata życia), powinny mieć dostęp do najlepszych terapii” — mówi dr Sutkowski.
Bliżej europejskich standardów
W pierwszej linii leczenia choremu podaje się przeciwciało monoklonalne przeciw cząsteczce CD20 i wprowadza chemioterapię. „Problem w tym, czy pacjent będzie w stanie znieść intensywną chemioterapię. Jeśli nie ma istotnych chorób współistniejących, ma prawidłową funkcję nerek, otrzyma leczenie intensywne” — mówi prof. dr hab. n. med. Iwona Hus z Katedry i Kliniki Hematoonkologii i Transplantacji Krwi UM w Lublinie.
Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Zdaniem prof. Hus, krokiem do wprowadzenia w Polsce europejskich standardów leczenia PBL jest objęcie refundacją programu lekowego z użyciem przeciwciała monoklonalnego obinutuzumabu. „Program jest nowo wprowadzony i zastanawiamy się, czy w tym roku będziemy mogli tych chorych leczyć, czy nie” — przyznaje prof. Hus.
Inhibitory BCR dla najciężej chorych
W przypadku oporności na pierwszą i drugą linię leczenia albo kiedy u chorego występuje niekorzystne zaburzenie cytogenetyczne (delecja 17p, mutacja genu TP53), najbardziej skuteczną opcją jest zastosowanie leków, które hamują przewodnictwo przez receptor limfocytu B.
„U chorych z delecją 17p najpierw powinniśmy zastosować leczenie inhibitorem BCR, czyli idelalisibem czy ibrutynibem. To leczenie jest na tyle dobrze tolerowane, że może być prowadzone w sposób ciągły, bo taka jest jego idea. Dlatego jest ważne, aby w Polsce był dostęp do takiego leczenia chociaż dla tej grupy chorych, którzy najbardziej go potrzebują. Te leki nie wyleczą chorego, ale pozwolą mu normalnie żyć i wydłużą czas jego przeżycia” — tłumaczy prof. Hus.
Jeden z celowanych leków drobnocząsteczkowych ma w tej chwili bardzo szeroką rejestrację światową i europejską, ponieważ jest wskazany do stosowania również w pierwszej linii leczenia. „Zdajemy sobie sprawę z kosztów takiego leczenia. Trudno doprowadzić do tego, żeby ci wszyscy chorzy mogli je otrzymać w pierwszej linii, kiedy istnieją również inne możliwości terapii. Chodzi jednak o to, aby ci chorzy mogli otrzymać skuteczną opcję leczenia” — uważa prof. Iwona Hus.
Według danych NFZ, w 2015 roku w Polsce na przewlekłą białaczkę limfocytową (PBL) chorowało 10 tys. osób, z czego 70 proc. stanowili pacjenci powyżej 65. r.ż.
Grupą szczególnie trudną w leczeniu są pacjenci z agresywną postacią choroby. Średni odsetek 5-letnich przeżyć chorych na PBL w Polsce jest o 5 proc. niższy niż wynosi średnia w Europie Środkowo-Wschodniej oraz o ponad 18 proc. niższy niż średnia w Europie.
×
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.