Dlaczego należy wybierać beta-adrenolityki wazodilatacyjne
Dlaczego należy wybierać beta-adrenolityki wazodilatacyjne
W najnowszych wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2015 r. utrzymano stanowisko z poprzednich zaleceń PTNT, że preferowanymi lekami spośrod beta-adrenolityków u chorych z niepowikłanym nadciśnieniem tętniczym powinny być preparaty wazodilatacyjne.
Dodatkowe właściwości receptorowe, korzystny wpływ na parametry metaboliczne i funkcję środbłonka, a także wyniki dużych prób klinicznych stanowią przesłanki do preferowania beta-adrenolityków wazodilatacyjnych w przypadku wskazań w nadciśnieniu tętniczym z towarzyszącą cukrzycą, zespołem metabolicznym, a także w przypadku przebytych powikłań sercowo-naczyniowych i wspołistniejących chorob układu krążenia.
Wysoka pozycja nebiwololu
Wśród preparatów wazodilatacyjnych najważniejsze miejsce zajmuje nebiwolol, wysoce selektywny beta-adrenolityk, dedykowany szczególnie chorym na nadciśnienie tętnicze, ponieważ jakość funkcjonowania układu współczulnego jest bardzo ważna na różnych etapach rozwoju nadciśnienia. Oczywiście, ważna jest też u pacjentów ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego, niewydolnością serca czy chorobą niedokrwienną serca.
„Preferencja beta-adrenolityków wazodilatacyjnych w monoterapii u chorych na nadciśnienie po raz pierwszy pojawiła się w polskich wytycznych z 2011 r.” — mówi prof. dr hab. n. med. Krystyna Widecka, kierownik Kliniki Hipertensjologii i Chorób Wewnętrznych Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.
Jeżeli pacjent wymaga leczenia skojarzonego, beta-adrenolityk wazodilatacyjny podaje się przede wszystkim z antagonistą wapnia lub inhibitorem ACE.
Badania potwierdziły mniejszą skuteczność atenololu w prewencji powikłań sercowo-naczyniowych, w regresji przerostu mięśnia sercowego i prewencji udaru. Przy czym dość mocno podkreślono, że te uwagi, wypływające z przeprowadzonych metaanaliz, jako informacje dotyczące tej grupy leków nie dotyczą beta-adrenolityków wazodilatacyjnych, a przede wszystkim niebiwololu.
„Jego wartością dodaną jest jego mechanizm działania, którego efektem jest zwiększona produkcja tlenku azotu (NO). Dzięki temu obniża obwodowy opór naczyniowy” — mówi prof. Widecka.
Zmniejsza ciśnienie centralne i sztywność naczyń
Podobny komentarz znalazł się we wspólnych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) i Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ESH) z 2013 roku. Zaznaczono w nich, że klasyczne beta-adrenolityki dają więcej działań niepożądanych, są mniej skuteczne w prewencji powikłań, powodują przyrost masy ciała, szczególnie jeśli są stosowane razem z diuretykiem.
„Uwagi te nie odnoszą się do nebiwololu” — zaznacza prof. Krystyna Widecka. Beta-adrenolityki wazodilatacyjne, do których należy, zmniejszają ciśnienie centralne, sztywność tętnic lepiej niż atenolol, korzystnie wpływają na insulinowrażliwość. Zdaniem profesor jest to zdecydowanie wartość dodana, ważna szczególnie dla grupy pacjentów z zespołem metabolicznym.
Różnica ta wynika z innego mechanizmu działania nebiwololu, który z jednej strony zachowuje się jak klasyczny, selektywny beta-adrenolityk, który powoduje obniżenie ciśnienia tętniczego, a drugiej strony zwiększa syntezę tlenku azotu. Jeden mechanizm odpowiada za działanie beta-adrenolityczne, a drugi za działania naczyniowe.
Niekorzystne efekty działania klasycznych beta-adrenolityków
Klasyczny beta-adrenolityk zwalnia częstość serca. U pacjentów z nadciśnieniem tętniczym zbyt duże zwolnienie częstości serca prowadzi w konsekwencji do wzrostu ciśnienia skurczowego, przez co dochodzi do zwiększenia centralnego ciśnienia tętna, co determinuje przerost mięśnia sercowego.
Drugi powód, dla którego klasyczny beta-adrenolityk nie wpływa korzystnie na ciśnienie centralne, to jest zwiększenie oporu obwodowego poprzez obkurczenie tętnic obwodowych, co przyspiesza falę odbitą i zwiększa ciśnienie centralne.
W jednym z badań porównywano wpływ nebiwololu i metoprololu na ciśnienie centralne. Nebiwolol obniżył ciśnienie centralne o 12,4 mm Hg, natomiast metoprolol nie pogarszał ciśnienia centralnego, ale różnica była niewielka 3-4 punkty. Natomiast jeśli chodzi o przerost mięśnia sercowego, to w przypadku nebiwololu obserwowano istotną regresję, natomiast w przypadku metoprololu nie zaobserwowano tego działania. „To, że nebiwolol wpływa korzystnie na ciśnienie centralne, również zostało ujęte w wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2015 roku” — przypomina prof. Widecka.
Nebiwolol sprawdza się również w innych sytuacjach klinicznych, np. u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym i niewydolnością serca w starszym wieku. Ponieważ jego aktywność wynika z antagonistycznego działania na receptor beta-3, co w efekcie prowadzi do syntezy tlenku azotu. To bardzo korzystny dla naczyń związek prowadzący do ich rozkurczu.
Często beta-adrenolityki polecane są pacjentom młodym, co wynika z patofizjologii nadciśnienia, ale także z pobudzenia układu współczulnego. „Jeśli chory zgłasza np. zaburzenia potencji, a należy u niego zastosować beta-adronelityk, to wybiera się właśnie nebiwolol, ponieważ nie pogarsza funkcji seksualnych” — proponuje prof. Krystyna Widecka. Dlatego, jako jedyny z beta-adrenolityków został wymieniony w zaleceniach Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego jako lek korzystnie działający w przypadku zaburzeń erekcji.
Na podstawie wykładu wygłoszonego przez prof. dr hab. n. med. Krystynę Widecką podczas sesji satelitarnej firmy Berlin-Chemie Menarini podczas
XV Konferencji Dydaktycznej Czasopism „Arterial Hypertension” „Nadciśnienie Tętnicze w Praktyce”, Warszawa,
20-21 maja.
W najnowszych wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2015 r. utrzymano stanowisko z poprzednich zaleceń PTNT, że preferowanymi lekami spośrod beta-adrenolityków u chorych z niepowikłanym nadciśnieniem tętniczym powinny być preparaty wazodilatacyjne.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach


