Chcemy być zdrowsi — używajmy dwa razy mniej soli
Statystyczny Polak spożywa dziennie prawie 11 gramów soli. To ponad dwa razy więcej, niż przewidują zalecenia WHO — alarmowali eksperci podczas konferencji z okazji Światowego Tygodnia Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli (10-16 marca), zorganizowanej przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie.
Zalecane przez WHO spożycie soli to maksymalnie 5 gramów na dzień (płaska łyżeczka). Wśród krajów europejskich jedynie mieszkańcy Cypru mogą pochwalić się tak niskim spożyciem soli. Jej nadużywanie należy do najważniejszych czynników powodujących ryzyko nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu, zawału serca, raka żołądka czy osteoporozy. „Dlatego należy bić na alarm, ostrzegając konsumentów, że sól to wcale nie sprzymierzeniec, lecz cichy i podstępny zabójca” — uważa prof. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytut Żywności i Żywienia.Unikanie soli jest bardzo trudnym zadaniem, ponieważ jest ona obecna w większości przetworzonych produktów spożywczych i niemal w każdym przygotowywanym przez nas samych daniu. Z produktów przetworzonych pochodzi 40-80 proc. spożywanej soli, a z obróbki kulinarnej i doprawiania przy stole 20-60 proc. Okazuje się, że zmniejszając spożycie soli o 6 gramów na dobę, można by zmniejszyć występowanie udarów o 24 proc., a zawałów o 18 proc. W przypadku nadciśnienia przy takiej redukcji można zmniejszyć dawkę leków lub całkowicie je odstawić. Producenci nie zawsze informują na opakowaniu produktu, ile zawiera on soli. Czasami wymieniają zawartość sodu. Ale od 13 grudnia 2016 r. podawanie zawartości soli w produktach będzie obowiązkowe. Sód znajduje się również w naturalnej i nieprzetworzonej żywności (np. jego ilość w 100 g świeżego pomidora odpowiada 0,02 g soli, a w wieprzowinie 0,12 g soli). Sza-cuje się jednak, że tylko 5-10 procent sodu w naszej diecie pochodzi z tego źródła. „Problem wysokiej zawartości sodu dotyczy nie tylko produktów o wysokim stopniu przetworzenia, ale również kiszonek (ogórki, kapusta), serów czy pieczywa. Często więcej soli dodaje się po to, by produkt był smaczniejszy, np. 100 gramów bułki zawiera więcej sodu niż 100 gramów razowego chleba, bo ten ostatni ma wyrazisty smak” — zauważyła dr Anna Wojtasik z IŻŻ.Na pocieszenie warto przytoczyć dane przedstawione przez dr Ewę Rychlik z IŻŻ, z których wynika, że w Polsce spożycie soli w ostatnich latach spadło z 15,11 do 10,91 gramów/dzień.Konferencja, która odbyła się 13 marca w Instytucie Żywności i Żywienia, była częścią globalnej akcji edukacyjnej, przypominającej o potrzebie ograniczenia spożycia soli. Akcja nosi nazwę „World Salt Awareness Week” (Światowy Tydzień Walki z Nadmiernym Spożyciem Soli). Jej organizatorem jest koalicja WASH (World Action on Salt & Health), zrzeszająca ponad 500 członków (lekarzy, naukowców, specjalistów ds. zdrowia publicznego, instytucji) z 95 krajów świata. Więcej o tej globalnej akcji można dowiedzieć się na stronie internetowej: www.worldactiononsalt.com, natomiast więcej informacji o soli i zdrowej diecie można znaleźć na stronach: www.izz.waw.pl, www.zachowajrownowage.pl. SZACUNKICzysta oszczędnośćZmniejszenie dziennego spożycia soli tylko o 1 gram pozwoliłoby rocznie w całej Wielkiej Brytanii zredukować liczbę zgonów o ponad 4 tys. i zaoszczędzić 288 mln funtów — wynika z analiz tamtejszego Ministerstwa Zdrowia.