Bezbramkowy remis [od redaktora]
Alergia jest epidemią XXI wieku (µ 18-23). Podobnie jak futbol. Obie jednostki chorobowe mają wiele wspólnego, łączy je chociażby trawa. Od kilku dni cała Polska wstrzymała oddech, wpatrując się w telewizory, bo grają nasi. Na bok odeszły podgrzewane przez media protesty pielęgniarek, podobnie jak dyskusje o Trybunale Konstytucyjnym.
Należy jednak przypomnieć, że wstrzymywanie oddechu na dłuższą metę, chociażby z powodu bezdechu sennego, nie jest zdrowe. Także odkładanie na bok palących problemów nie przynosi dobrych rezultatów. Najlepszym przykładem był wieloletni dryf poprzedniej ekipy rządzącej, która skupiła się na administrowaniu, czyli zabezpieczeniu własnej bramki. Nie było gry ofensywnej. Problemy, także w ochronie zdrowia, czekały na rozwiązanie. To była jedna z ważniejszych przyczyn wyborczego zwycięstwa „dobrej zmiany”.